Instagram

Follow Me!

Uroda

Rośliny i zioła, które pomagają dobrze wyglądać + recenzja past do zębów z ekologicznymi ekstraktami

Czerwiec 25, 2018

Letnie miesiące to wspaniały czas pełen sezonowych warzyw i owoców. W mojej diecie mnóstwo jest teraz brzoskwiń, borówek, arbuzów i malin – uwielbiam te owoce i jem je codziennie w bardzo dużych ilościach. Jednak cenne dla zdrowia i wyglądu substancje znajduję nie tylko w świeżych owocach i warzywach, ale także pod postacią ziół, które ze starannością pielęgnuję na moim balkonie. W dzisiejszym wpisie przedstawię rośliny i zioła, które dobrze wpływają na skórę, włosy i zęby. W tekście znajdziecie też moją recenzję past do zębów, które miałam przyjemność testować. Ciekawi? Zapraszam na wpis!

Rośliny i zioła, które pomagają dobrze wyglądać

Pokrzywa: lśniące włosy

Pokrzywa wpływa doskonale nie tylko na układ moczowy, ale i na włosy. Herbata z liści pokrzywy świetnie wzmacnia włosy, ma także wszechstronne działanie – zawiera antyoksydanty, które unieszkodliwiają wolne rodniki odpowiedzialne za starzenie się skóry. Dobrym pomysłem na wzmocnienie organizmu jest codziennie picie soku ze świeżych liści pokrzywy. W tym celu można kupić w aptece butelkę soku z pokrzywy – koszt za 100 ml to około 10 zł.

Zielona herbata: zdrowa skóra 

Częste picie zielonej herbaty korzystnie wpływa na nasz organizm, głównie za sprawą zawartych w niej polifenoli. Badania pokazały, że „dieta bogata w polifenole wpływa na redukcję wydzielania cytokin prozapalnych przez komórki układu odpornościowego, dzięki czemu zapobiega rozwojowi stanu zapalnego” (źródło). Związki fenolowe występujące w zielonej herbacie „wykazują także aktywność przeciwutleniającą i jako naturalne przeciwutleniacze „wymiatają” wolne rodniki z naszego organizmu” (źródło).

Rumianek: gładka cera bez podrażnień 

To roślina, która redukuje alergie i podrażnienia występujące na skórze. Napar z rumianku można stosować zarówno jako odżywczy napój, jak i miejscowo na skórę, ponieważ dzięki zawartości przeciwutleniaczy ma on właściwości łagodzące i przeciwzapalne.

Mięta: orzeźwienie i nawodnienie skóry od wewnątrz

Nie bez powodu przy problemach żołądkowych sięgamy właśnie po miętę – roślina ta reguluje pracę wątroby pomagając przy wzdęciach czy mdłościach. Liście mięty zawierają też w sobie olejki eteryczne (mentol) i flawonoidy posiadające właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu korzystnie wpływają na nasz wygląd. Latem często korzystam z cennych właściwości mięty przy okazji nawadniania mojego ciała – przygotowuję pyszny i orzeźwiający napój z cytryną, limonką, miętą i mrożonymi owocami.

 

Recenzja past do zębów z ekologicznymi ekstraktami

Od jakiegoś czasu mam przyjemność testować nowe pasty do zębów natureOn. Byłam bardzo ciekawa tych produktów, bo zawierają one w swoim składzie wiele cennych substancji – takich jak ekologiczne ekstrakty z zielonej herbaty oraz ekologiczne ekstrakty z mięty. Co ważne – cała seria natureOn to produkty, które nie posiadają w swoim składzie parabenów, są także przyjazne weganom – nie zawierają bowiem w sobie surowców pochodzenia zwierzęcego.

Dostępność
Wszystkie pasty (carbon white, fresh&oil, gums protect) to nowość na rynku – możecie kupić je w Rossmannie w cenie 14,99 zł. Obecnie pasty są w promocji i kupicie je za 11,99 zł.  W ramach marki natureOn dostępny jest też wybielający płyn do higieny jamy ustnej w cenie 15,99 zł.

Jakie produkty do zębów testowałam?

W mojej łazience zagościły trzy nowe pasty do zębów marki natureOn: fresh&oil, gums protect oraz carbon white, a także płyn do higieny jamy ustnej carbon white. Poniżej znajdziecie dokładny opis past, które testowałam wraz z najważniejszymi aktywnymi składnikami, jakie one zawierają.

  • natureOn Odświeżająca pasta do zębów fresh&oil

Pasta zawiera w składzie olejek miętowy oraz certyfikowany ekologiczny ekstrakt z zielonej herbaty. Pozostałe aktywne składniki to m.in.: olej ze słonecznika (regeneracja), związek potasu (zapobieganie nadwrażliwości), witamina E i mocznik (regeneracja).

  • natureOn Regenerująca pasta do zębów gums protect

Pasta zawiera w sobie ekstrakt z rumianku oraz certyfikowany ekologiczny ekstrakt z mięty. Pozostałe składniki aktywne to m.in.: mleczan glinu (regeneracja dziąseł), ksylitol (ochrona przed kwasami cukrowymi), alantoina (działanie kojące dla dziąseł), menthol (odświeżanie oddechu).

  • natureOn, Wybielająca pasta do zębów carbon white

Pasta zawiera w składzie certyfikowany ekologiczny aktywny węgiel czarny i biały. Takie połączenie dwóch rodzajów węgla aktywnego pomaga zachować naturalną biel zębów i wzmacnia efekt przeciwbakteryjny.

  • natureOn, Wybielający płyn do higieny jamy ustnej carbon white

To płyn do mycia zębów, który zawiera w swoim składzie certyfikowany ekologiczny aktywny węgiel oraz ekstrakt z mięty. Dzięki takim składnikom płyn nie tylko chroni przed bakteriami, ale i pomaga zapobiegać przebarwieniom nazębnym.

Moja recenzja past do zębów natureOn

Obie wersje past natureOn: fresh&oil oraz gums protect mają podobną konsystencję i kolor. Pasty są w białym kolorze i co dla mnie bardzo istotne – każda z nich dobrze się pieni. Zauważyłam, że czasem kiedy używałam innych past do zębów, to słabo się one pieniły – w przypadku past do zębów natureOn nie ma tego problemu. Do mycia zębów używam szczoteczki sonicznej i połączenie tego typu szczoteczki z pastami natureOn sprawia, że podczas mycia tworzy się mikropiana, która dociera nawet do trudno dostępnych miejsce w jamie ustnej.

Podstawową zaletą pasty natureOn fresh&oil jest to, że jest ona bardzo wszechstronna – chroni jamę ustną aż w siedmiu obszarach: regeneruje, odświeża, wzmacnia zęby, chroni przed próchnicą, zapobiega nadwrażliwości, wzmacnia szkliwo, wybiela. Z kolei pasta regenerująca gums protect dzięki swym aktywnym składnikom regeneruje i wzmacnia dziąsła, koi podrażnienia dziąseł i zapobiega rozwojowi parodontozy.

Podoba mi się to, że pasty zawierają dużo naturalnych składników i fakt, że mają w swoim składzie jony fluoru. Wiem, że na rynku są dostępne pasty bez fluoru, ale ja zwykle wybieram te z fluorem.

Jeśli chodzi o moje odczucia związane z konsystencją i zapachem obu produktów to tutaj pasty natureOn również oceniam bardzo pozytywnie – pasty fresh&oil i gums protect przyjemnie miętowo pachną, a po umyciu zębów czuć w ustach mocny miętowy aromat. Co ciekawe – pasta gums protect pozostawia po myciu bardziej wyraziste miętowe odczucie niż pasta fresh&oil – zapewne to za sprawą tego, że zawiera w sobie aktywny składnik – ekstrakt z mięty.

Wybielająca pasta do zębów carbon white to propozycja dla osób, którym zależy na wybielaniu zębów. Myślę, że sprawdzi się świetnie szczególnie wtedy, gdy ktoś pije dużo kawy, ciemnej herbaty czy duże ilości innych barwiących napojów. Tego typu pasty stosuję od czasu do czasu – tak, aby utrwalać na moich zębach efekt zabiegów oczyszczających zęby (piaskowanie i skaling). Pasta wybielająca carbon white jest zdecydowanie jednym z ciekawszych produktów do mycia zębów, z jakimi miałam styczność. Na uwagę zasługuje to, że zawiera ona w sobie aktywny węgiel, który sprawia, że pasta ma ciemną barwę. Czarna pasta do zębów nakładana na szczoteczkę robi wrażenie – choć podczas mycia czerń pasty zmienia barwę na szary kolor.

Często piję napoje, które mają intensywny kolor – sok z buraków, sok marchewkowy, zielone smoothie – po wypiciu takich soków czy koktajli moje zęby są delikatnie przebarwione i potrzebują dokładnego czyszczenia. Carbon white dobrze radzi się z usuwaniem przebarwień z zębów i pozostawia w ustach przyjemny miętowy aromat. Użycie płynu do higieny jamy ustnej potęguje ten efekt.

Więcej o produktach natureOn przeczytacie tutaj: natureon.expert.

Podsumowanie

Małe zmiany, jakie wprowadzamy do swojego życia, mogą pozytywnie wpływać nie tylko na nasz wygląd, ale i na nasze ogólne zdrowie. Zależy mi na tym, aby moja cera codziennie dostawała dawkę witamin, które są jej niezbędne do zdrowego wyglądu. W trosce o zdrowy i pięknie wyglądający organizm warto wykorzystywać na co dzień moc naturalnych składników. Źródło cennych dla naszego organizmu składników kryje się często w najprostszych roślinach i ziołach – pokrzywie, mięcie, rumianku czy zielonej herbacie.

 

Partnerem wpisu jest natureOn.