Instagram

Follow Me!

Zakupy

Produkty, których nie kupuję

Listopad 29, 2015

W ostatnich tygodniach przestawiałam Wam produkty, które polecam (z Lidla, z Biedronki, z Rossmanna). Dziś napiszę o tym, czego nie kupuję w sklepach. Nie jest to lista zawierająca słodycze, napoje owocowe lub wody smakowe, bo to oczywiste, że takich produktów nie zajdziecie w moim koszyku. Powodów, dla których nie wybieram określonych produktów spożywczych, jest kilka. W dzisiejszym wpisie przedstawię produkty spożywcze, których nie kupuję i wyjaśnię dlaczego tak się dzieje.

1. Małe umyte marchewki
Kupiłam kiedyś ten produkt i przyznam szczerze, że nie czuję różnicy w smaku pomiędzy tymi marchewkami, a klasyczną marchewką, którą kupuję w warzywniaku czy na bazarach. Cena natomiast robi różnicę. Za 150 gramów umytych marchewek zapłacimy 3,99. W tej cenie kupimy około 2 kg marchewek niemytych. Wybieram mycie marchewek w domu, choć dla zabieganych mam mogą one być rozwiązaniem :-)

Marchewki umyte 0,15 kg – 3,99 – cena za kilogram 26,60 zł
Marchewki klasyczne, niemyte 2 kg – 3,99 – cena za kilogram 1,99 zł

 

2. Pomidorki koktajlowe umyte
Warto uważnie sprawdzać cenę pomidorków koktajlowych. W jednym z dyskontów umyte pomidory daktylowe kosztują 4,99 za 0,25 kg. Podobne pomidorki cherry można tam kupić za 5,99 za 500 g. Tutaj podobnie jak marchewki – umyty produkt, jest dużo droższy niż jego wersja niemyta.

Pomidorki koktajlowe daktylowe 0,25 kg – 4,99 – cena za kilogram 19,99 zł
Pomidorki koktajlowe cherry 0,5 kg – 5,99 – cena za kilogram 11,99 zł

pomidorki koktajlowe

3. Bakalie i inne produkty na wagę
W supermarketach poza bakaliami w klasycznych, małych opakowaniach, można też kupić produkty na wagę. Nigdy tego nie robię. Dlaczego? Nie wiadomo, ile czasu takie bakalie leżały w sklepie. Dostęp powietrza powoduje, że witaminy zawarte w takich produktach utleniają się. Na bakaliach dostępnych na wagę nie ma daty przydatności do spożycia. Zatem w przypadku bakalii warto zapłacić więcej za bakalie pakowane. Mamy wtedy pewność, że produkt jest świeży.

 

4. Len mielony
Zawsze kupuję siemię lniane w wersji drobnych ziarenek, nigdy w formie mielonej. Powód? Witaminy i kwasy tłuszczowe omega-3 zawarte w siemieniu lnianym bardzo szybko się utleniają. W wersji mielonej i odtłuszczonej nie ma cennych kwasów omega-3, tak aby produkt był bardziej trwały i nie ulegał jełczeniu. Jeśli potrzebuję mielonego siemienia lnianego, mielę je bezpośrednio przed spożyciem w prostym młynku do kawy.

5. Soki typu karotka
Piękna kolorowa butelka, gorzej z jej zawartością. Cukier, syrop glukozowo-fruktozowy, aromaty. Podobnie jak soki w kartonie, takie soczki to duża zawartość cukrów prostych. Wolę kupić kilogram marchewek niż takie „witaminy” w płynie.

Przykład: Sok Banan marchewka jabłko
Skład: przeciery: marchwiowy (12%), jabłkowy (12%), bananowy (12%), sok jabłkowy (3%) z soku zagęszczonego, woda, cukier (R) i/lub syrop glukozowo-fruktozowy (S), regulator kwasowości – kwas cytrynowy, kwas L-askorbinowy (witamina C), aromat, octan DL-alfa-tokoferylu (witamina E).

6. Batony proteinowe, fit, zbożowe, musli ze słabym składem
Tego typu produkty omijam szerokim łukiem. Batoniki zbożowe dostępne w supermarketach to w większości mocno przetworzone produkty, zazwyczaj napakowane cukrem. Wystarczy spojrzeć na skład, który często jest tak długi, że niemal nie mieści się na opakowaniu. W internecie można znaleźć mnóstwo przepisów na zdrowe batoniki, które bardzo prosto zrobicie w domu.

IMG_20151129_124823

Baton zbożowy z żurawiną
Składniki zbożowe 37,9% [płatki z pełnego ziarna owsa (19%), mąka ryżowa, kukurydza, kasza kukurydziana], syrop glukozowy, polewa jogurtowa 20% [cukier, tłuszcz palmowy, serwatka w proszku (z mleka), odtłuszczone mleko w proszku, proszek jogurtowy, tłuszcz kakaowy, aromaty, emulgatory: lecytyny (z soi) i E476], żurawina cięta 12,8% (żurawina, cukier, olej słonecznikowy), cukier, kandyzowana skórka pomarańczowa 4,4% (skórka pomarańczowa, syrop glukozowy, cukier, regulator kwasowości E 330), glukoza, tłuszcz z ziaren palmy oleistej, sól, emulgator: lecytyny (z rzepaku), substancja utrzymująca wilgoć: sorbitol, regulator kwasowości E330, aromat. Produkt może zawierać śladowe ilości orzeszków ziemnych, innych orzeszków oraz sezamu.

7. Fit przekąski
Fajnie zapakowane bakalie, które mają bardzo wysoką cenę. Skład fit przekąski jest dobry, ale wolę kupować większe opakowania, bo wtedy jest dużo taniej. Świetnym pomysłem na zdrową przekąskę jest domowe masło orzechowe lub koktajl :-)

 

do what you love (3)

Wild&raw, Fit&Fit przekąska z suszonych owoców o smaku moreli
Skład: Suszona pasta morelowa, siarczany, może zawierać śladowe ilości orzechów.
Cena: 2,49 zł za 25 gramów – cena za 150 g – 14,94

Bleib gesund, suszone morele niesiarkowane
Skład: Morele (suszone) 99,7%, olej słonecznikowy.
Cena: 11,39 za 150 g

8. Granola
Na śniadanie zamiast granoli ze sklepu wolę zjeść owsiankę, kaszę jaglaną, nasiona chia lub koktajle. Gotowe granole to produkty z dużą zawartością cukru, syropu glukozowego i innych zbędnych składników. Bardzo polecam Wam robienie domowej granoli – jest pyszna i zawiera tylko zdrowe składniki.

Granola z granatem 
Skład: płatki owsiane 26,6%, mąka pszenna 26,5%, cukier trzcinowy, syrop glukozowy, tłuszcz roślinny, kostka żelowa granat – jagoda 5% (owoce: zagęszczone puree z jabłek, zagęszczony sok jabłkowy, puree z jagód, puree z granata, zagęszczony sok z owoców czarnego bzu, substancja żelująca: pektyny, błonnik z owoców cytrusowych, aromat), płatki kukurydziane (kasza kukurydziana, cukier, sól), otręby pszenne, mąka ryżowa, inulina 0,5%, cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, substancja spulchniająca: wodorowęglan sodu, przeciwutleniacz: mieszanina tokoferoli, emulgator: lecytyna sojowa, aromaty, sól. * Zawiera dwutlenek siarki. Produkt zawiera gluten. Może zawierać śladowe ilości orzeszków arachidowych i innych orzechów, sezamu, mleka.

9. Napoje izotoniczne
Izotoniki to napoje, które mają wzmacniać, szczególnie podczas aktywności fizycznej. Dla mnie najlepszym rozwiązaniem, jeśli chodzi o nawadnianie ciała, jest woda. Jeśli intensywnie trenujecie, to można pomyśleć nad zrobieniem domowego izotoniku. Kiedy spojrzymy na skład napojów izotonicznych ze sklepu, to okaże się, że poza witaminami, jest tam dużo innych szkodliwych substancji. Poza tym, czy coś co ma taki sztuczny niebieski kolor, może być zdrowe?

oshee

Oshee Multifruit Napój izotoniczny niegazowany o smaku wieloowocowym
Skład: woda, glukoza, maltodekstryna, kwas: kwas cytrynowy, cytryniany sodu, regulator kwasowości: cytryniany potasu, aromaty, substancje konserwujące: sorbinian potasu i benzoesan sodu, stabilizatory: guma arabska, estry glicerolu i żywicy roślinnej, substancje słodzące: aspartam i acesulfam K, substancje wzbogacające: witaminy: niacyna, witamina E, kwas pantotenowy, witamina B6 i biotyna, barwnik: E133
Zawiera cukier i substancje słodzące.

10. Chleb z mąki pszennej i kajzerki
Kupienie w dzisiejszych czasach dobrego chleba to duże wyzwanie. W supermarketach mamy pieczywo mrożone lub pakowany chleb zawierający mnóstwo zbędnych dodatków. Chleb najlepiej kupować w dobrej piekarni, gdzie mamy pewność, że pieczywo jest naturalne. Nigdy nie kupuję białego chleba z mąki pszennej, bo ten rodzaj pieczywa jest najmniej wartościowy. Producenci często dodają do swoich wypieków syrop glukozowy lub inne sztuczne słodziki. Warto pamiętać o tym, że dobry chleb powinien zawierać jedynie kilka składników: mąkę, wodę, sól, zakwas lub drożdże. Dobre składniki dodatkowe pieczywa to: siemię lniane, orzechy, ziarna słonecznika, płatki owsiane, otręby.

Przykład: Chleb wiejski
Skład: mąka pszenna 60%, woda, mąka żytnia 11%, drożdże, sól, stabilizator: guma celulozowa, środek do przetwarzania mąki: kwas askorbinowy, zakwas żytni, kwasy: kwas mlekowy, kwas octowy

11. Masło orzechowe z olejem palmowym
Masło orzechowe robię w domu lub kupuję takie, które ma w składzie 100% orzechów. Olej palmowy to jeden z gorszych dodatków, jakie możemy znaleźć w maśle orzechowych, lepiej odstwić taki produkt na półkę. O tym, jak wybrać dobre masło orzechowe pisałam kiedyś tutaj.

Spodobał Ci się ten artykuł?
Polub mnie na Facebooku:

 

Jeśli jesteście ciekawi, które produkty warto kupić, to zapraszam na wpis:

Co warto mieć w kuchni? Moja pełna lista zakupów