Zdrowie

10 mitów na temat opalania – czy opalanie szkodzi?

Czerwiec 1, 2015

Kiedyś opalenizna była oznaką przynależności do społecznych nizin, bo to właśnie robotnicy podczas prac fizycznych najintensywniej się opalali. Pamiętam ten motyw z powieści Jane Austen. Kobiety wystrzegały się opalonej skóry, bo kojarzona była ona z czymś prostackim i niemodnym. Z tego powodu damy często widywano z parasolkami chroniącymi skórę przed słońcem. Jasna skóra była cechą elit. W modzie królowały kapelusze i rękawiczki, których celem także była ochrona skóry przed niechcianą opalenizną. W latach dwudziestych XX w. sytuacja zmieniła się jednak diametralnie i przez lata opalenizna była synonimem zdrowia i urody. Jednak dziś, w czasach kiedy rośnie świadomość społeczna na temat zagrożenia związanego ze słońcem, opalenizna robi się coraz mniej popularna. Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę z tego, że opalanie szkodzi. Poradą w zakresie opalania wsparł mnie dr Zbigniew Żurawski, specjalista chirurg onkolog.

1. Solarium jest zdrowsze niż opalanie się na słońcu

Solarium to dawka promieniowania UV kilkadziesiąt razy większa niż dawka słońca w pogodny dzień. Fakt, że dostajemy tak dużą ilość promieniowania ultrafioletowego w tak krótkim czasie działa na skórę bardziej niekorzystnie niż taka sama dawka promieniowania rozłożona w czasie.

2. Jeśli stosuję kremy z filtrem nie zachoruję na nowotwór skóry

Na żadnym kremie z filtrem przeciwsłonecznym nie jest napisane, że zapobiega powstawaniu nowotworów. Jeśli będziemy niewłaściwie dobierać filtry przeciwsłoneczne, spędzać dużo czasu na słońcu i w rezultacie doprowadzać do oparzeń skóry to prawdopodobieństwo zachorowania na czerniaka będzie rosło.

3. Solarium to świetne przygotowanie skóry do opalania na słońcu

Skóra, która jest ciemniejsza, podczas ekspozycji na słońcu jest bardziej odporna na oparzenia, jednak nie jest to w żadnym stopniu powód, aby na wakacjach rezygnować z filtrów przeciwsłonecznych. Na trzy miesiące przed wakacjami warto wprowadzić do swojej diety produkty bogate w beta karoten, który przygotuje skórę na działanie promieniowania. Ten pomarańczowy barwnik znajduje się w ciemnopomarańczowych i ciemnozielonych owocach i warzywach. Im ciemniejszy i intensywniejszy kolor warzywa lub owocu, tym większa zawartość Beta-karotenu. Znajdziemy go w marchewkach, dyniach, pomidorach, morelach, brzoskwiniach, nektarynkach, brokułach, kalafiorze i szpinaku.

4. Wystarczy nakładać krem z filtrem przed ekspozycją na słońce i po każdym wyjściu z wody

Filtry działają maksymalnie przez około dwie godziny. Jeśli opalamy się na słońcu to kremy z filtrem należy nakładać co dwie godziny, nawet kiedy nie wchodzimy do wody, tak by zabezpieczyć się przed działaniem promieniowania UV.

5. Kremy z filtrem 50 to tzw. blokery promieni słonecznych

Nazwa bloker słoneczny jest chwytem marketingowym, bo nie istnieją takie kremy, które całkowicie blokują przenikanie promieniowania ultrafioletowego. Jeśli nie dobierzmy odpowiedniego filtra przeciwsłonecznego i nie dostosujemy go do czasu spędzonego na słońcu to żaden krem nie zagwarantuje nam tego, że nie dojdzie do nadmiernej ekspozycji na promieniowanie UV i/lub do oparzenia skóry.

6. Wiele razy po opalaniu schodziła mi skóra – nic mi nie będzie

Każde oparzenie słoneczne (nawet to pierwszego stopnia objawiające się bolesnym zaczerwienieniem skóry) zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworu skóry w przyszłości – im oparzenie jest poważniejsze tym ryzyko w przyszłości większe. Dlatego przed wyjściem na wakacyjny spacer warto nałożyć na skórę wysoki filtr przeciwsłoneczny, na głowę założyć czapkę lub kapelusz, do tego okulary przeciwsłoneczne i przewiewne zakrywające skórę ubranie, aby mieć pewność, że oparzenie słonecznie nie zburzy nam błogiego spokoju wakacji.

7. Każdy powinien stosować jak najwyższy filtr przeciwsłoneczny

Filtry przeciwsłoneczne należy stosować indywidualnie, w zależności od wrażliwości skóry na słońce. Filtry 50 plus, które są obecnie na rynku najsilniejszymi filtrami, są przeznaczone dla osób narażonych na ekspozycję skóry np. na lodowcu lub w innych miejscach, w których nie ma możliwości zakrycia ciała. To także filtry dla osób, których skóra jest nadwrażliwa na słońce. Wysokość filtrów należy dobrać do wrażliwości skóry na słońce – im jaśniejsza skóra tym większa możliwość oparzenia i konieczność zastosowania wyższego filtra. Trzeba też umiejętnie dawkować słońce. Każdy z nas musi tak dobrać czas przebywania na słońcu i wysokość filtra, aby wieczorem po dniu spędzonym na słońcu nie stwierdzić u siebie oparzenia skóry.

8. Najlepsze są filtry chemiczne

Filtry dzielimy na chemiczne, biologiczne i mineralne. Lekarze zalecają stosowanie filtrów mineralnych, które najlepiej kupować w aptece.

9. Promieniowanie słoneczne jest najbardziej niebezpieczne tylko w południe

Opalanie się jest bardzo szkodliwe i ryzykowne w godzinach maksymalnego promieniowania ultrafioletowego – w tych godzinach lekarze zalecają nie eksponować otwartej skóry na słońcu dłużej niż kilkanaście minut – w Polsce między godzinami 10 a 14, zaś w okolicy równika w godzinach od 9 do 16.

10. Jeśli wróciłeś z wakacji nieopalony to znaczy, że urlop był nieudany

Presja powrotu z wakacji z idealnie opalonym ciałem towarzyszy niektórym już od pierwszego dnia wyjazdu. Jeśli z urlopu wracasz nieopalony od razu musisz odpowiadać na pytania w stylu: padało? słabe wakacje? Tymczasem może być wręcz przeciwnie – bo ty zamiast leżeć plackiem na plaży wolałeś nałożyć filtr na skórę i zwiedzać okolicę.

Poniżej świetny film pokazujący jak słońce działa na naszą skórę, warto zobaczyć.

 

Przeczytaj też:

Usuwanie znamion – rozmowa z chirurgiem onkologiem

Usuwanie znamion – rozmowa z chirurgiem onkologiem

 

You Might Also Like

  • Spoczix!

  • Maria Zasada

    „Kremy z filtrem 50 to tzw. blokery promieni słonecznych” TAK!!!, bo blokują syntezę skórną witaminy D! Sprawdziłam to kiedyś badaniem krwi po słonecznym lecie. Miałam niedobór, a lekarz zapisał mi D-Vitum forte. Warto to wiedzieć bo bez witaminy D wapń nie trafia do kości, tracimy odporność, witamina ta działa antynowotworowo, antydepresyjnie, reguluje gospodarkę hormonalną. Dodam też , że otyli syntezują jej o połowę mniej od tych z prawidłową wagą